poniedziałek, 18 lutego 2013

Nowoorleańskie pejzaże

Podczas karnawału mieliśmy przyjemność gościć naszych przyjaciół i wspólnie świętować Mardi Gras. Ich przyjazd był również okazją aby na nowo spojrzeć na miasto oczami przybysza. To spojrzenie zostało świetnie uchwycone na fotografiach przez Agatę, której zachwycające zdjęcia możecie obejrzeć tutaj. Ogromnie polecam. Jest na nich cały magnatyczny urok miasta, który ciężko opisać słowami. Przyjemnego oglądania!


Fot. Agata Jagielska

2 komentarze:

  1. Niezapomniane wrażenia:)Dziękuję
    A.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspomniany tam Bourbon Street to jednak zupełnie inna bajka niż to, co widzisz na zdjęciach turystycznych. Byłem tam kilka razy i te noworleanskie pejzaże są naprawdę intensywne — zarówno wizualnie, jak i atmosferą. Co mnie uderzyło, to jak architektura French Quarter miesza się z tym całym chaosem街life'u. U mnie się sprawdziło zwiedzanie tego miasta właśnie poprzez te wizualne detale, rejestrowanie przestrzeni — bardziej niż klasyczne „must-see" lokacje. Nola ma w sobie takie niesamowite warstwy historii, które czytasz dosłownie ze ścian budynków.

    OdpowiedzUsuń