niedziela, 23 września 2012

Trabant nad Missisipi


Tak, tak chodzi o naszego dobrego, starego Trabanta z NRD produkowanego w latach 1957-1991. Jednego z nich, a dokładnie model 604S napotkaliśmy w Nowym Orleanie, jego obecność zauważyliśmy już jakiś czas temu, ale nie było okazji uwiecznić go na zdjęciu. Teraz prezentujemy go w całej okazałości na tle rzeki Missisipi. Jeśli chodzi o te samochody to mniej dziwiła by ich obecność w tej części globu jeśli było by to po drugiej stronie Zatoki Meksykańskiej, a dokładnie na Kubie, gdzie my sami w latach komunizmu eksportowaliśmy Maluchy. Jednego z nich, gdzieś, kiedyś widziałem na zdjęciu. Co dodatkowo może zaskakiwać w prezentowanym na obrazku egzemplarzu to jego rejestracja z Vermont, stanu na północnym wschodzie Stanów Zjednoczonych oddalonego od Nowego Orleanu o około trzech tysięcy kilometrów. Ktoś naprawdę miał wyprawę życia, aby tu nim dojechać :) Ostatnią ciekawostką, a może zbiegiem okoliczności jest jego numer rejestracyjny, 504 to jedyny numer kierunkowy do Nowego Orleanu, z którego każdy tutaj jest bardzo dumny. Jeśli to nie przypadek to podziwiam właściciela za dbałość o szczegóły.


2 komentarze:

  1. O, Trabant w Nowym Orleanie? Trochę mnie to zaskoczyło, bo nie kojarzyłem, że taki samochód mógł tam trafić. Ten numer 504 też wygląda ciekawie, ale nie wiem, czy to przypadek czy ktoś to sobie tak ogarnął. Natknąłem się też na https://hol-max.pl, więc temat mi się jeszcze miesza w głowie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrobić 3 tysiące kilometrów Trabantem po amerykańskich autostradach to nie lada wyczyn i odwaga. Sam z perspektywy transportu i napraw wiem, ile serca wymaga utrzymanie takiego klasyka na chodzie – nieraz u ekipy z https://autowacholc.pl/firma/ wspominaliśmy podobne zabytki. Szacunek dla właściciela za taką wyprawę!

    OdpowiedzUsuń